Strony

Zakwas wg Bołotowa na serwatce

Przepis na ocet z malin

Przepis na ocet z jabłek (jabłkowy)

Przepis na pastę z czosnku niedźwiedziego

Przepis na chleb

Przepis na ocet z dzikiej róży

Przepis 33

Przepis 32

Przepis 31

Przepis 30

Przepis 29

Przepis 28

Przepis 27

Przepis 26

Przepis 25

Przepis 24

Przepis 23

Przepis 22

Przepis 21

Przepis 20

Przepis 19

Przepis 18

Przepis 17

Przepis 16

Przepis 15

Przepis 14

Przepis 13

Przepis 12

Przepis 11

Przepis 10

Przepis 9

Przepis 8

Przepis 7

Przepis 6

Przepis 5

Przepis 4

Przepis 3

Przepis 2

Przepis 1

Kalina - naturalny lek dla kobiet -przepis na syrop


Dr Henryk Różański pisze:
Wodne i wodno-alkoholowe wyciągi z kaliny działają rozkurczająco i uspokajająco na mięśnie macicy, mięśnie gładkie przewodu pokarmowego i przeciwkrwotocznie (hemostatycznie). Znoszą bolesne miesiączkowanie, zmniejszają ryzyko poronienia. Przetwory działają również uszczelniająco i wzmacniająco na naczynia krwionośne, przeciwzapalnie, przeciwwysiękowo, ogólnie uspokajająco i hipotensyjnie (obniżają ciśnienie krwi). Preparaty kaliny korzystnie działają w przypadku żylaków kończyn i odbytu oraz plamic naczyniowych. Wzmagają również wydzielanie moczu, chlorku sodu i metabolitów azotowych, przez co działają odtruwająco i przeciwobrzękowo. Korzystne będzie podawanie kaliny przy reumatyzmie i artretyzmie.
Wskazania: bolesne miesiączkowanie, menopauza, skłonności do poronień, nadmierne krwawienia miesiączkowe, nadciśnienie, plamice naczyniowe, choroby zakaźne, przeziębienie, gorączka, kamica moczowa, obrzęki, skąpomocz, kuracje odtruwające.
Według poradnikzdrowie.pl (cytat):
"Owoce kaliny, które świetnie nadają się na przetwory, są bogate w cukry, pektyny (rodzaj błonnika), garbniki, witaminę C, karoten (prowitaminę A) oraz witaminę P. Z kolei kora, którą stosuje się w postaci odwaru lub ekstraktu, zawiera m.in. flawonoidy (barwniki roślin i naturalne przeciwutleniacze), pochodne kumaryny, a także garbniki, kwasy organiczne oraz witaminy C i K"

W tym sezonie po raz pierwszy zebraliśmy (razem z mężem) owoce z kaliny, która rośnie blisko naszego domu.
Postanowiliśmy zrobić z tych owoców syrop.
W Internecie można wyszukać różne przepisy na syropy, ale my postanowiliśmy zrobić syrop z kaliny wg naszego pomysłu, opartego na doświadczeniach w produkcji innych syropów czy soków.
Zebrane owoce płuczemy. Wsypujemy do garnka i wlewamy wody równo z owocami.
Lekko podgrzewamy, ale nie doprowadzamy do gotowania.
Podczas podgotowywania nastąpiła pierwsza niespodzianka.
Owoce kaliny wydzielają dosyć specyficzny zapach, który rozprzestrzenił się po całym domu.
Podgrzane owoce przetarłam na sicie. Można zrobić to ręczną przecieraczką lub elektryczną.
Okazało się, że owoce kaliny mają dosyć dużą pestkę w porównaniu z owocem.
Z przetartych owoców powstał 'przecier', który złączyłam z wodą w której owoce były podgrzewane.
Powstał sok lekko zagęszczony musem (przecierem).
Teraz pozostało tylko zagotować i rozlać do butelek.
Kalina musi być poddana obróbce termicznej, aby zatraciła właściwości podrażniające przewód pokarmowy. Zaleca się gotować 10 minut.
To prawda, że podczas gotowania tracimy wiele cennych witamin. Ale bez obaw. I tak pozostaje jeszcze w naszym produkcie dużo wartościowych i cennych dla organizmu witamin i innych składników.
Kto nie używa cukru, może sok zagotować i rozlać niesłodzony do butelek i jeszcze pasteryzować 15 min, lub włożyć pod koc i odczekać kilkanaście godzin.
Taki produkt można później mieszać z miodem.
Inny sposób: można ostudzić sok przed rozlaniem do butelek do temperatury 40 stopni C. wymieszać go z miodem w proporcji 1:1 i rozlać do butelek.
Taki syrop miodowo kalinowy należy przechowywać w lodówce lub w chłodnym miejscu.
W naszym przypadku (zdjęcie syropu), do gotującego soku dodaliśmy cukru w proporcji 0,5:1 (pół kilo cukru na litr soku).
Syrop zagotowany i rozlany do butelek można jeszcze pasteryzować.
.
Oczywiście nie zawsze jest to konieczne. Można taki gorący syrop włożyć do pudełka kartonowego, zwłaszcza gdy jest kilkanaście butelek, i przykryć to pudełko kocem.
Kilka godzin w takim pudełku zastępuje pasteryzację.
Na koniec przypomnę, żeby zrywać owoce z terenów wolnych od zanieczyszczeń.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz